Kawowe Recenzje #17 – Kopi Luwak

Jedna z najdroższych kaw na świecie. Pozyskiwana z odchodów zwierzęcia, które nazywa się łaskun (cyweta, luwak). Jak smakuje ta wyjątkowa kawa? Czy warto ją kupić? Przekonajcie się sami!

Czym jest kawa Kopi Luwak?

Wiele osób chociaż raz słyszało o jednej z najdroższych kaw świata – Kopi Luwak. A jeśli nie, to uchylę Wam nieco rąbka tajemnicy!

Fenomenem tej kawy jest to, że jej proces obróbki częściowo zapewniają zwierzęta. Mowa tu o łaskunach, które żywią się owocami kawowca, a w ich układzie pokarmowo-wydalniczym owoce są częściowo trawione.

Głównie dochodzi do rozkładu białek, a całość sprawia, że ziarno traci nieco gorzkiego smaku. Wydalone, niestrawione w pełni ziarna zbiera się ręcznie na plantacji, następnie osusza i wypala.

kawa Kopi Luwak

Skąd pochodzi Kopi Luwak?

Testowane przeze mnie ziarna pochodzą z Sumatry, gdzie rosną na wysokości 1200-1500 m. n.p.m.

Jest to 100% Arabica Gayo – nazwa pochodzi od pierwotnego plemienia, zamieszkującego dawno temu tamtejszy rejon. Lokalni farmerzy od lat zajmują się zbiorami, a rocznie produkują łącznie około 500-800kg tej kawy.

Jak smakuje kawa Kopi Luwak?

Ziarna arabiki, które zawiera paczka kawy Kopi Luwak Gayo od Lezat Coffee, klasyfikują się do segmentu specialty, dzięki uzyskaniu 83,5 pkt. przez Q-graderów z Gayo Cuppers Team.

Na zamieszczonym do kawy certyfikacie pochodzenia możemy wyczytać, że w smaku wyczuwalne są: nuty herbaciane, kwiatowe, mięta, prażone orzeszki ziemne, brązowy cukier, kakao, tytoń.

W mojej paczuszce było 26g kawy, więc zdecydowałem się na spróbowanie jej w cuppingu, a potem na dripie V60. Dzięki temu mogłem posmakować pełną okazałość ziaren.

Podczas cuppingu sprawdzamy jak dane ziarna zachowują się w określonych proporcjach, a następnie możemy dzięki temu odpowiednio dopasować proporcje parzenia metodami alternatywnymi.

Sprawdź również: Czym jest cupping?

Cupping – uniwersalna metoda smakowania kawy

Proporcje użyte przeze mnie to cuppowania, to 8,5g kawy oraz 150g wody w temperaturze ok. 96 stopni Celsjusza. Ziarna zmieliłem na grubość pod dripa i zalałem jednorazowo całą ilością wody.

Po upływie 4 minut przełamałem kożuch (crust), a nastepnie go ściągnąłem. Gdy minęły kolejne 4 minuty przystąpiłem to smakowania naparu.

Jako całość przywodził na myśl ziemisto-drzewno-korzenne nuty. Oczywiście w pozytywnej odsłonie! Przy pierwszym siorbaniu można było wyczuć m. in. aromaty orzechów, czekolady i delikatny, kwiatowo-trawiasty posmak.

Przy drugim podejściu poczułem kwiatowo-owocową głębię smaków, do tego na myśl przyszły mi również nuty herbaciane, czekoladowo-orzechowe i delikatnie trawiaste.

Napar posiadał zbalansowaną słodycz, niską choć nieco żywą kwasowość oraz delikatny aromat pozbawiony częściowo goryczy. Poszczególne smaki nie były zbyt intensywne.

Drip V60 – kopi luwak jako przelew

Dripa przygotowałem z pozostałej ilości ziaren, których wyszło około 17,5g. Do tego 300g wody w temperaturze mniej więcej 94 stopni C. Do preinfuzji użyłem ~40g wody, a po 30 sekundach powoli i równomiernie dolałem całość. Łączny czas parzenia wyniósł około 3 minut.

W powstałym na dripie naparze kwasowość nieco wzrosła. Można było wyczuć lekki aromat fermentacji, który pojawiał się gdzieś w tle. Umiarkowana gorycz, pełne body i zbalansowana słodycz sprawiły, że kawę piło się gładko i przyjemnie.

Wyczuwane przeze mnie aromaty, to nuty cytrusowo-kwiatowe, orzechowe, kakao. Po kilku łykach mogłem stwierdzić, że kawa posiada żywą, głęboką kwasowość, a także delikatną cierpkość. W pozostawionym posmaku była lekko ziołowa.

Sprawdź również: Jak przygotować kawę w Dripie V60?

Czy warto kupić kawę Kopi Luwak?

Kawa, sama w sobie, jest przyjemna do picia. Ma bardzo zbalansowany smak, który nie odstrasza nietypowymi aromatami, kojarzonymi z segmentem specialty (jak choćby pomidory, czy rabarbar).

Niestety cena, w której jest sprzedawana kawa Kopi Luwak sięga powyżej 1000 złotych za kilogram, a łączna dostępność tej konkretnej odmiany, na całym świecie, to 200kg – to sprawia, że cena jest naprawdę wysoka.

Mimo, że kawa jest dobra, to nie kupiłbym jej ponownie – nie zaskakuje niczym zjawiskowym. Jak dla mnie, jest to po prostu pozycja do odhaczenia na swojej baristycznej liście kaw, których chcemy w życiu spróbować.

Oczywiście to jedynie moje odczucia, bo kawa może znaleźć swoich miłośników, dzięki swoim łagodnym aromatom. Nie będzie to jednak tania miłość.. 😉

Kopi Luwak – najdroższa kawa?

Na koniec chciałbym zaznaczyć, że nie jest to najdroższa kawa na świecie! Klasyfikuje się co prawda w mocnej czołówce, jednak istnieje droższa i bardziej „wyjątkowa” kawa od tej pozyskiwanej z odchodów łaskuna. Mowa tu o kawie Black Ivory, której cena za kilogram sięga powyżej 1000… dolarów! Także Kopi Luwak wypada przy niej nieco bardziej przystępnie..

Mam nadzieję, że kiedyś będę mieć okazję przetestowania również Black Ivory, wtedy przybliżę Wam nieco więcej o samej kawie, jak i o jej smaku!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.