Jak spienić mleko do kawy? Technika pienienia + podstawowy wzór latte art!

Zbliżają się Walentynki, a Ty nie masz pomysłu co przygotować? Chcesz zaimponować gościom, podając im kawę? W obu tych przypadkach idealnym pomysłem może być namalowanie na kawie serca, lub innego wzoru. W tym artykule dowiesz się jak to zrobić, a efekt zadowolenia ładną kawą będzie gwarantowany!

Niejedna osoba zamawiając w kawiarni latte i otrzymując napój z wzorem na powierzchni cremy wpadała w zachwyt. Często dostajemy od baristy serduszko na kawie, tulipana, rozetę, czy nawet łabędzia, czy jeszcze bardziej skomplikowane kombinacje. To właśnie nazywa się „latte art.”, czyli nic innego jak technika malowania wzorów na kawie, za pomocą spienionego mleka. Właśnie przez ten aspekt tak bardzo zafascynowałem się światem kawy i dzięki temu m. in. powstał ten blog! Dzisiaj przedstawię Wam w nieskomplikowany sposób od czego zacząć i jak namalować na kawie serce. Zapraszam!

Czym jest pienienie mleka?

Zacznijmy od zrozumienia całego procesu pienienia mleka. Jest to nic innego jak napowietrzanie struktury mleka, a następnie łączenie części płynnej z częścią napowietrzoną poprzez wywołanie ruchu wirowego w dzbanku. Przy jednoczesnym podgrzewaniu mleka, stosując dyszę ekspresu, wpuszczamy do niego powietrze, które powoduje rozbicie białka, co skutkuje powstawaniem piany na mleku. Najważniejszym elementem, warunkującym sukces całego procesu, jest więc zawartość białka (nie tłuszczu!) w mleku, które chcemy spienić. Im więcej tego składnika, tym lepiej dla nas. W przypadku małej zawartości białka w mleku, może się w ogóle nie spienić.

Mleko krowie, a napoje roślinne

Czy to będzie mleko 1,5%, 2%, czy 3% ważne, aby miało dużą zawartość białka, także nie musimy się martwić tym, że ładna kawa musi być kaloryczna! Tak samo dobrze można spienić mleko zwykłe, jak i odtłuszczone. Schodki zaczynają się dopiero w momencie, gdy mleko chcemy zastąpić napojem roślinnym. Zwykłe napoje, które dostaniemy w każdym markecie, niestety… nie nadają się do spieniania ze względu na znikomą zawartość białka. O ile czasami uda się to w przypadku napoju sojowego, to przy użyciu kokosowego, owsianego, czy migdałowego nie jesteśmy w stanie uzyskać odpowiedniej struktury mleka i ilości plany, aby namalować cokolwiek na powierzchni kawy. Jednak nic straconego! Firma Alpro zadbała o to, aby fani wegańskich odpowiedników też mogli cieszyć się z udanego wzoru latte art, czy chociażby pianki na cappuccino. Jeśli więc chcecie aby napój roślinny pienił się prawie równie dobrze, co zwykłe mleko, wtedy możecie poszukać w sklepach napojów Alpro z serii Barista. Nie każdy market jest w nie zaopatrzony, jednak w większych sklepach lub sklepach z żywnością Weje możecie na takowe się natknąć. Sam używałem napojów kokosowych, oraz sojowych tej marki i jestem pozytywnie zaskoczony efektem – wzory wychodziły z łatwością!

Spieniacz ręczny, ekspres, a może French Press?

Mając za sobą kwestię techniczną i dobór mleka, czas na wybranie odpowiedniego sprzętu. Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście dysza ekspresu ciśnieniowego. Jednak ekspresy automatyczne mają zbyt małą moc ciśnienia, żeby dobrze spienić mleko – mowa tu o wszelkich spieniaczach, do których podłączamy pojemnik z mlekiem. Idealnym rozwiązaniem jest osobna, podłużna dysza z regulacją mocy. Dobra dysza powinna być długa, wąska i koncentrować cały wyrzut pary w jednym kierunku. Co prawda w domowym ekspresie jest to ciężkie do osiągnięcia, ale da się uzyskać przybliżony rezultat do dyszy profesjonalnego ekspresu.

Drugim sposobem, a zarazem łatwo dostępnym dla każdego pod względem m. in. finansowym (ekspresy z dobrą dyszą kosztują nieco więcej niż 200-300 złotych) jest French Press, który służy nie tylko do parzenia kawy! Wcześniej podgrzane mleko wystarczy wlać do urządzenia, nałożyć pokrywkę z tłokiem, a następnie krótko „tłoczyć” mleko, co powoduje powstanie piany. Cały sekret sukcesu tkwi w tym, aby podgrzane mleko miało temperaturę 62-65 stopni Celsjusza. Wtedy piana nie będzie sucha, oraz kawa nie będzie ani za gorąca, ani za zimna!

Jest jeszcze jedna metoda, która jest nam dobrze znana. Chodzi o spieniacz na baterie, który dostaniemy w większości marketów. Tak, nim też można spienić mleko! Co prawda jest to czasochłonne i nie tak precyzyjne, jak w poprzednich dwóch metodach, jednak od czegoś trzeba zacząć. Tutaj również mleko najpierw należy podgrzać, a następnie umieszczając mieszadełko tuż pod jego powierzchnią włączamy spieniacz i tworzymy wir. Wraz z podnoszeniem się poziomu mleka, powinniśmy również podnosić miejsce spieniania aż objętość wzrośnie o połowę. Całość trwa około 2 minuty.

Ucieranie mleka, czyli jak „ulepszyć” spienione mleko

Po spienieniu mleka w dzbanku powinniśmy jeszcze zająć się jego wykończeniem. W tym celu stukamy dnem o blat, aby pozbyć się większych bąbli powietrza, które mogą zepsuć nasz wzór. Następnie trzymając dzbanek da blacie kręcimy nim, aby mleko i pianka połączyły się ze sobą, a całość przypominała konsystencję jogurtu pitnego. Jeśli mamy za dużo piany, wtedy możemy jej nieco odlać lub zebrać łyżką.

Teksturowanie kawy – tworzymy bazę pod wzór

Po spienieniu mleka i zaparzeniu espresso czas zająć się techniką latte art. Cały proces tworzenia wzoru należy zacząć od stworzenia kawowo-mlecznej bazy, na powierzchni której pojawi się wkrótce nasze dzieło. Filiżankę przechylamy pod kątem około 45 stopni i z wysokości około 6-8 cm zaczynamy wlewać mleko okrężnymi ruchami. Gdy mieszanka osiągnie objętość około 1/3 – 2/3 filiżanki, wtedy nasza baza jest gotowa. Najważniejsze na tym etapie jest pozbycie się wszelkich białych plamek i bąbli powietrza, aby kolor i struktura były jednolite. Po tym możemy zacząć tworzenie latte art.

Podstawowy wzór latte art – serce

Jeśli chcemy namalować na kawie serce, to zaczynamy oczywiście od stworzenia bazy, która wypełni koło 2/3 naszej filiżanki. Następnie zbliżamy dzbanek do powierzchni kawy (spienione mleko wylewane z góry przenika przez warstwę cremy i łączy się z kawą, natomiast wylewane tuż przy powierzchni mleka rozdziela się, zostawiając na powierzchni białą piankę) i na odległości 1/3 od brzegu filiżanki wylewamy wzór. Przechylamy jednocześnie filiżankę i dzbanek, aby stworzyć równy okrąg. Pod koniec napełnienia filiżanki mlekiem, unosimy dzbanek lekko do góry i przeciągamy przez środek okręgu, przerywając wylewanie i tworząc przecięcie. Gotowe!

Aby wyćwiczyć jak najlepsze tworzenie serca możemy zacząć od nauki robienia kropki. Postępujemy dokładnie tak samo, jak w powyższym przypadku, jednak okrąg wylewamy aż do pełnej objętości filiżanki, nie podnosząc dzbanka ani nie przerywając wylewania. Materiał do nauki znajdziemy na różnych blogach, a także w serwisie YouTube – wystarczą chęci!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.