Domowa kawiarnia – czyli czego potrzebujemy do parzenia kawy w domu!

Kawiarnie pozamykane, czasy niepewne, ale za to pewne jest, że kawę piliśmy, pijemy i pić będziemy. Czemu by zatem nie stworzyć jak najlepszych warunków do jej przygotowania w swoim własnym, domowym zaciszu?

Zapewne wszyscy wciąż tęsknimy za naszymi ulubionym kawiarniami, jednak możemy je sobie stworzyć sami, we własnym domu! Wcale nie jest to takie trudne, a także nie potrzebujemy górnolotnego, profesjonalnego sprzętu, by kawa wyszła dobra. Wystarczy trochę pokombinować i zapoznać się z podstawowymi elementami, niezbędnymi w procesie przygotowania kawy. Niezależnie od metody, jakiej użyjemy do jej zaparzenia, będziemy potrzebować nieodzownych elementów do każdego sposobu parzenia. Czy to będzie French Press, czy to będzie Ekspres ciśnieniowy – zestaw jest niemalże identyczny. Jedyne co się może w nim zmieniać to tamper, bądź specjalna łyżka dołączana do ekspresów kolbowych, którymi będziemy mogli ubić kawę w kolbie.

Oczywiście to od nas samych zależy, co dokładnie wybierzemy i jak bardzo potrzebny jest nam sprzęt lepszy niż podstawowy (np. jeżeli miłujemy kawę i chcemy sami szkolić się w domu, w jej zaparzaniu). Sam zaczynałem bez młynka do kawy, ze spieniaczem na baterię i bez żadnych specjalnych dodatków. Mleko spieniałem w szklance, albo w małym garnuszku. Używałem mielonej kawy ze sklepu, czasem rozpuszczalnej, co w zupełności wystarczało do rozpoczęcia kawowej przygody. Jednak z biegiem czasu, gdy przygotowuję kawę od kilku lat i gdybym miał się cofnąć do tamtych czasów, to zmieniłbym parę rzeczy, żeby ułatwić sobie życie. Jedną z nich może być zastąpienie spieniacza zwyczajnym French Pressem, który równie dobrze potrafi spienić mleko. Dodatkowo zainwestował bym w najbardziej podstawowy, metalowy dzbaneczek do nauki latte art, jednak jeśli nie chcemy się bawić w malowanie na kawie, to będzie nam on niepotrzebny.

Czego zatem potrzebujemy, aby łatwo i przyjemnie przygotowywało nam się kawę w domu?

Kawa

Zacznijmy od podstawy podstaw, bez której nic nie zdziałamy, czyli kawy. Jeżeli lubimy dobrej jakości kawę, wtedy możemy sięgnąć do półki specialty, jednak jest to dość duży wydatek jak na początek. Wystarczy kawa w złotym opakowaniu, z marketu – najlepiej w ziarnach, żeby samemu dostosować stopień zmielenia do danej metody.

Jak mielić kawę? Odpowiednie grubości do poszczególnych metoda parzenia!

Żadnym grzechem nie będzie kupienie kawy już zmielonej, jednak musimy trochę poeksperymentować z różnymi markami, która najbardziej przypadnie nam do gustu i która będzie się sprawdzała w naszym ekspresie. Niektóre palarnie, a także sklepy internetowe, oferują nam zmielenie kawy przed wysyłką, więc to również możemy rozważyć (w wielu przypadkach możemy nawet wybrać pod jaki sprzęt kawa ma być zmielona). 

Oczywiście najlepsza do metod alternatywnych będzie kawa jasno i średnio palona, a do espresso średnio lub ciemno palona (ale nie wręcz czarna!). Dodatkowo, jeżeli chcemy by nasze espresso było bardziej „kawowe” możemy wybrać mieszankę, w której znajduje się arabika z domieszką robusty (ta druga odpowiada za intensywność aromatu „kawy” oraz za jej większą moc, przez wyższą zawartość kofeiny). 

Młynek do kawy

Drugim ważnym elementem, jeśli decydujemy się na używanie kawy ziarnistej, będzie wyposażenie się w młynek do kawy. Na co należy zwrócić uwagę przy jego zakupie, aby jak najlepiej nam służył? Przede wszystkim na to, aby był żarnowy, a nie z ostrzami. Młynki z ostrzami siekają kawę na nierówne fragmenty co powoduje potem nierównomierne jej zaparzanie, natomiast żarnowe mielą kawę na prawie identyczne kawałki, dzięki czemu smak naparu będzie o wiele lepszy. Drugą sprawą jest wybór rodzaju młynka – elektryczny lub ręczny. Pierwszy z nich, aby był rzeczywiście wart swojej ceny i satysfakcjonował nas w pełni, niestety kosztuje dosyć sporo… Tańsze elektryczne młynki żarnowe z reguły nie mają dobrej regulacji grubości mielenia – dla przykładu mój elektryczny młynek za około 90 złotych nie jest w stanie zmielić kawy drobniej niż w stopniu średnim/średnio drobnym, więc nie nadaje się do używania przy parzeniu espresso. Dobrym rozwiązaniem, które będzie optymalne zarówno pod espresso, jak i metody alternatywne, jest młynek ręczny. Już taki za 100-200 złotych będzie się dobrze sprawować przez długi czas, a my nauczymy się z niego korzystać i potem możemy rozważyć zakup czegoś lepszego. 

Gdy już zdecydujemy się na zakup młynka żarnowego, możemy zwrócić uwagę na kolejny element. Mianowicie na materiał, z którego wykonane są żarna. Najlepsze oczywiście będą żarna ze stali nierdzewnej, w miarę dobre będą też ceramiczne, jednak te z tworzyw sztucznych szybko się zużywają i ścierają. Skutkuje to potem dużą rozbieżnością w stopniu zmielenie kawy i takowe żarna należy częściej wymieniać. Jednak to one są w tańszych wersjach młynka i jak na pierwszy zakup, wystarczą w zupełności. Tak samo młynki wbudowane w ekspresy nie mają dużych możliwości regulacji, zatem typ ręczny będzie najlepszym wyborem, właśnie ze względu na możliwość dużej skali regulowania żaren.

Sprzęt do parzenia kawy

Trzecim z podstawowych elementów jest oczywiście sprzęt, w którym tą kawę będziemy przyrządzać. Mamy dość duże pole wyboru, jeśli chodzi o metody przelewowe, aczkolwiek żeby przygotować espresso, które będzie mogło się nim nazywać (włosi stworzyli specjalny instytut, który zdefiniował jak powinno wyglądać espresso, mowa tu o Istituto Nazionale Espresso Italiano) mamy do wyboru tylko ekspres ciśnieniowy. Oczywiście możemy uzyskać coś na wzór espresso, wtedy mamy do wyboru Aeropress ze specjalną nakładką, kawiarkę, a także specjalny „przeciskacz” do espresso, który został stosunkowo niedawno wynaleziony. Jeśli chodzi o metody przelewowe możemy kupić zwyczajny ekspres przelewowy, Drip V60, Kalitę (prawie to samo co drip), Chemex, Syfon (chociaż to już inna bajka). Poza tymi urządzeniami mamy również French Press, czyli zaparzacz tłokowy – najprostsze i najłatwiejsze w obsłudze urządzenie, dzięki któremu przy niewielkim wysiłku i udziale własnym, przygotujemy dość spore ilości kawy (nawet 1 litr!), a także spienimy mleko.

W przypadku wyboru ekspresu ciśnieniowego zwróćmy uwagę na jego ciśnienie, które powinno wynosić minimum 9 barów. W przypadku mniejszego ciśnienia może nie poradzić sobie z przygotowaniem espresso, przy drobno zmielonej kawie. Dodatkowym atutem będzie wbudowany spieniacz (który powinien być długi i wąski, bez żadnych nakładek). Ekspres powinien mieć dołączoną miarkę, którą jest plastikowa łyżka z płaską nakładką u podstawy – to nią będziemy ubijać kawę w kolbie. Jeżeli chcemy bardziej profesjonalnie podejść do tematu ubijania kawy, aby była ubita równomiernie, wtedy możemy pokusić się o tamper. Jest metalowy ubijak, najczęściej z drewnianą rączką. Wygląda trochę jak duży stempel, ale wbrew pozorom spisuje się świetnie. Aby dobrać odpowiedni tamper, należy najpierw zapoznać się ze średnicą naszej kolby i na jej podstawie dobrać odpowiednio szeroki ubijak. Niestety taka przyjemność to dodatkowe 100 złotych, aczkolwiek jeśli będziemy o niego dbać i nim nie rzucać, to jest to zakup na całe życie. 

Do metod przelewowych typu drip i chemex będą również potrzebne filtry. Akurat oba urządzenia mają specjalnie dedykowane pod nie rodzaje filtrów, jednak najważniejszą rzeczą jest wybór białych, nie brązowych. Dlaczego? A no dlatego, że te białe nie pozostawiają posmaku papieru w naszym naparze. Pamiętajmy również, o odpowiednim ich zagięciu.

Woda

Tak, jest to kolejny ważny element, który mocno wpływa na smak naszej kawy. Zapewne domyślacie się, że ta twarda i zakamieniona woda będzie złym pomysłem, prawda? I macie rację, wszelkie niepożądane związki chemiczne, pierwiastki i zanieczyszczenia będą psuły smak naszego naparu. Warto zatem zaopatrzyć się (jeżeli jeszcze nie mamy) w dzbanek z filtrem, który będzie oczyszczał naszą wodę z kranu. Przefiltrowaną wodę możemy śmiało używać do parzenia kawy, wtedy mamy pewność, że ten element nie zepsuje nam ulubionego napoju. W każdej profesjonalnej kawiarni stosuje się filtry do zmiękczania wody, jest to niezbędny element wyposażenia lokalu. Oczywiście możemy też wybrać odpowiednio „dobrą” wodę butelkowaną, byleby nie stosować „kranówki”.

Mleko

Ostatni z potrzebnych elementów w przypadku, gdy chcemy robić kawy mleczne. Możecie się zapytać co tu jest do wybierania, przecież każdy ma mleko w domu. Racja i każdego możemy użyć, jednak są pewne zależności między jednym, a drugim mlekiem. Jeśli chcemy uzyskać idealną pianę, a przede wszystkim, jeżeli w ogóle chcemy spienić mleko, to powinniśmy zwrócić uwagę na zawartość białka. Im więcej białka w mleku, tym lepiej będzie się ono pienić i tym lepszą strukturę będzie posiadać. W przypadku niskiej zawartości białka mleko może nam się w ogóle nie spienić. Co w przypadku, gdy używamy napojów roślinnych? Tutaj na szczęście przychodzi nam rozwiązanie pewnych firm, które stworzył specjalne wersje tychże napojów, dedykowane dla baristów. Mają one większą zawartość białka, niż podstawowe wersje, przez co nawet napój kokosowy i owsiany możemy użyć do tworzenia wzorów latte art, oraz do samego uzyskania pianki.

Co jeszcze może się przydać?

Poza tymi podstawowymi elementami jest jeszcze kilka rzeczy, które ułatwią nam pracę przy kawie, a także wpłyną pozytywnie na cały proces jej przygotowywania.

Miejsce

O tym chyba nie trzeba wspominać, żeby wygospodarować nieco miejsca na blacie, na nasz kawowy kącik. Poza samym ulokowaniem ekspresu i sprzętu, powinniśmy również zostawić nieco blatu na ubijanie kawy, a także na jej odważanie. Poza tym każdy domowy barista jest dumny z posiadania własnej „mini kawiarni” w kuchni, nawet ja! 

Waga!

Oczywiście waga powinna się również znaleźć w podstawowych elementach, jednak i bez niej możemy sobie poradzić. Jednak warto mieć taką w domu, żeby odpowiednio dobrać proporcje kawy, do ilości jaką chcemy przygotować. Najlepsza będzie waga baristyczna, która niestety kosztuje kilkaset złoty, ale ma za to wbudowany stoper i dużą powierzchnię do ważenia. Idealnym zamiennikiem jest waga jubilerska, która również odmierza w dokładności do 0.1 grama, a kosztuje już niecałe 100 złotych. Najprostsza waga, która może nie będzie precyzyjna, ale wystarczy w zupełności, to waga kuchenna (z dokładnością do 1 grama). Ważne, żeby miała funkcję „tarowania”, aby ułatwić nam pracę.

Dzbanek do latte art

Czyli coś, co bariści lubią najbardziej – metalowy dzbanek do pienienia mleka, a także rysowania wzorów na powierzchni kawy. Taki dzbanek to koszt kilkudziesięciu złotych, w zależności od jego pojemności, a także wykonania. Najpopularniejsze dzbanki, to 0,3l, 0,6l, oraz 0,9l. Najłatwiej spienia się mleko w tym o pojemności 0,6l – wtedy mamy niemal 100% pewności, że mleka nie przegrzejemy zbyt szybko. Drugim aspektem wyboru dzbanka jest jego wykończenie w miejscu dzióbka. Podstawowe dzbanki nie mają żadnego zagięcia, ani nic takiego, przez co ciężej jest o precyzyjne latte art. Warto więc dopłacić parę złotych więcej i kupić dzbanek dedykowany do rysowania wzorów. Charakteryzuje się on zagiętą wylewką, która wpływa na dokładność wzoru. 

Mata do tampowania

Czyli gumowa nakładka na blat, na której to możemy położyć kolbę i ubić kawę, bez obawy o nasz blat i jakiekolwiek uszczerbki na wylewkach kolby. To również jest dodatkowy koszt w postaci kilkudziesięciu złotych, a nawet i powyżej 100. Jeżeli już zdecydujemy się na jej zakup, to najlepsza będzie zagięta, która nie będzie się przesuwać na blacie, a zapierać o jego kant.

Odbijak na fusy

Rzecz, która jest wygodna, jednak odradzam ją, jeśli przygotowujemy 1-2 kawy dzienne. Przydatny jest tylko w momencie masowego parzenia espresso, gdy chcemy szybko opróżnić kolbę z fusów.

Pędzel do kolby

Tak jak i wyżej – przydatny jedynie do większej ilości kaw, przygotowywanych jedna po drugiej. W tym wypadku wystarczy pierwszy lepszy pędzel, który będzie mieć okrągłą końcówkę.

Rysik do latte art

Jest to dodatek do tworzenia dzieł sztuki na kawie. Dzięki niemu możemy poprawić nasz wzór, który nie do końca wyszedł, albo tworzyć przeróżne arcydzieła i wznieść poziom latte art na jeszcze wyższy poziom. Nie kosztuje on dużo, bo około 20 złotych, a daje dużo frajdy. 

Poradnik, książka, internet

Czy to będzie książka o kawie, czy też kanał na YouTubie jej poświęcony, ważne abyśmy mieli skąd czerpać teorię i instrukcje, które są niezbędne do przygotowania kawy. Sam zaczynałem od googlowania potrzebnych mi rzeczy, a później zainwestowałem w książkę o kawie. Cokolwiek wybierzecie, będzie to dobry wybór, byleby był w miarę aktualny! Nawet ten blog będzie dobrym wyborem, a przynajmniej mam taką nadzieję… 🙂

Chęci i pozytywne nastawienie!

Bez tego ani rusz, bo jeśli nie chce nam się robić kawy, to pójdziemy w dowolne miejsce, gdzie serwują kawę na wynos. Jednak pomyślmy, jaką frajdę i satysfakcję sprawi nam przygotowanie jej samodzielnie? Zaskoczmy znajomych i nauczmy się robić pyszną kawę, a na pewno będą nią zachwyceni!

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania, lub sam posiadasz sprawdzony i godny polecenia sprzęt do przygotowania kawy w domu, możesz zostawić komentarz! 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.